środa, 21 czerwca 2017

Recenzja płytki geometrycznej Born Pretty Store

Dziś chciałam podzielić się z Wami moją opinią na temat płytki BPS BP-L054. Płytka ma tyle cudnych wzorów, że zawsze mam problem z wyborem ;) Płytka przychodzi w kartoniku, są na niej duże wzory, można powiedzieć całopaznokciowe, i małe, które bez stempla przeźroczystego są trudne do umiejscowienia, co i mnie się zdarzyło ;)
Płytka dobrze stempluje, wzory pobierają się bez problemu (ja mam miękki stempel od B.Loves Plates) i swobodnie je można przenieść na paznokieć. 

Płytkę możecie dostać na stronie BPS pod tym linkiem, ID=36312. Aktualna cena to ok 3$.
Zapraszam też do użycia mojego kodu rabatowego JCAW10.

Bazowym kolorem zdobienia jest jeden z moich ulubionych fioletów od Golden Rose. Dodałam też holo akcent przy użyciu nowości od Sensique. Całkiem fajny efekt daję te lakiery, ja malowałam na fiolecie i nie wiem czy samodzielnie kryją :)
Całość jak zawsze zabezpieczyłam Seche Vite.









piątek, 16 czerwca 2017

A England Excalibur

Dziś chciałam się z Wami podzielić swatchem rewelacyjnego złotka, które dorwałam na wyprzedaży u Redhead Nails. Na paznokciach dwie cienkie warstwy, bez topu.







środa, 14 czerwca 2017

Niebieski

Dziś przychodzę do Was z szybkim mani, który aktualnie mam na paznokciach.
Pierwszy raz użyłam metalicznego matu od Eveline i jestem z niego bardzo zadowolona. Kryje po jednej warstwie, szybko schnie i ma przyjemny kolor.
Połączyłam go z piaskowym granatem od Wycon.





czwartek, 8 czerwca 2017

Fake water marble-recenzja lateksów Born Pretty Store

Dziś przychodzę do Was z udawanym water marble. Zdobienie powstało na pięknej złotej bazie A England Excalibur, którą udało mi się dorwać na wyprzedaży u Redhead Nails :) stemplowy lakier to też łup z wyprzedaży. Płytka to z kolei Bundle Monster :)

Przy okazji stemplowego zdobienia, chciałabym też podzielić się z Wami szybką recenzją, lateksów od BPS. 
Lateks, jak na pewno większość z Was wie ;), ułatwia robienie zdobień i czyni je mniej "brudnymi". Ja mam dwie wersje, "pachnącą" i bezzapachową i zdecydowanie wygrywa ta pierwsza. Dlaczego? 
Po pierwsze, łatwo się ją nakłada i potem bez problemu odchodzi w całości, czego nie mogę powiedzieć o drugiej. Przy tamtej namęczyłam się niemiłosiernie i w końcu domyłam skorki zmywaczem...
Po drugie, zapach wcale nie jest nieprzyjemny, więc ta druga wersja według mnie była zupełnie niepotrzebna.
Po trzecie, cena. "Pachnąca" wersja jest ciut tańsza.


Chociaż o tym nie wspominam lateks stosuje przy każdym stemplowym zdobieniu, robieniu ombre lub przy metodzie z folią :) Sprawdza się świetnie i gdy tylko będę miała okazję na pewno zakupię kolejną buteleczkę, ale tylko w wersji zapachowej :)

"Pachnący" lateks możecie zakupić pod tym linkiem. Bezzapachowy tu. Kody obu produktów to: ID=27295, ID=36614
Zachęcam też do użycia mojego kodu rabatowego: JCAW10

A teraz obecne zdobienie :)














poniedziałek, 5 czerwca 2017

Akwarele

Bardzo Was przepraszam za zaniedbywanie bloga, ale mam problemy zdrowotne i chwilowo nie mam głowy do bloga...mam nadzieję, że jednak będziecie tu zaglądać bo będę starała się od czasu do czasu podzielić się z Wami moimi zdobieniami :)

Dziś chcę Wam pokazać pomarańczowe pazurki z wodnymi naklejkami Killys. Naklejki dorwałam w supermarkecie za ok 4 zł. Jak widać na zdjęciach nie byłam w stanie domyć ich przy skórkach, ale poza tym nie mam do nich zastrzeżeń. Łatwo się je nakłada, można też dobrze dopasować do płytki paznokcia, bo nie przylegają tak od razu, tylko dają się przesuwać :) Całość pokryłam Seche, co spowodowało lekkie "zwinięcie", "skurczenie" (nie wiem jak to określić) po bokach, ale na żywo nie było to dostrzegalne.

Zapraszam do zdjęć i komentowania :)








Użyłam/Products:

  • base: Sally Hansen Hard As Nails
  • Essie Fear and Desire
  • Color Club Sparkle And Soar
  • nail water decals Killys C246
  • top coat Seche Vite


niedziela, 28 maja 2017

Holo and bananas

Dziś przychodzę do Was z holografem i wodnymi naklejkami. Chciałam coś szybkiego i letniego. Poszperałam w swoich ozdobach i znalazłam naklejki z bananami ;)








czwartek, 25 maja 2017

Wycon 504 Magnetic Midnight

Dziś przychodzę do Was z drugim lakierem magnetycznym, który mam w swoich zasobach, ale pierwszym, do którego użyłam magnesu. Udało mi się go dokupić w sklepie Wycon, jak byłam ostatnio we Włoszech.

Lakier kryje po jednej warstwie, co bardzo mi odpowiada :) a wzór robiłam na mokrym jeszcze lakierze. Schnie dość długo, bo nie dawałam mu topu. 
Bardzo podoba mi się jak wygląda całość, szkoda, że nie było innych wzorów, ale może jeszcze uda mi się gdzieś na nie natrafić :)