piątek, 27 czerwca 2014

Mojito madness

Witajcie Dziewczyny, tym razem trochę starszy manikiur, który właściwie został zmyty zaraz po pstryknięciu zdjęć, jakoś nie przypadł mi do gustu, mimo, że połączenie lakierów wygląda spoko. 
Jednak chciałam wam pokazać urok tego koloru, nie przypominam sobie żebym kiedykolwiek miała w swoich zbiorach taką piękną, intensywną zieleń, która jak nic kojarzy mi się z pistacjami. 
Lakier zamówiłam przez allegro wraz z pomarańczowym i złotym z tego posta: link
Baza to Sensique, a miętowy jest od Wibo.





środa, 25 czerwca 2014

Żółte kleksy

Hej!
Ten manikiur kojarzy mi się właśnie z kleksami, może to przez natężenie brokatu w Golden Rose Galaxy (nr 31), który stał się top coat'em dla, a jakże, Golden Rose rich color nr 53 :)
Tym razem szczęśliwą właścicielką odjechanego połączenia stała się mama. Jak możecie zauważyć paznokcie stały się krótsze, bo niestety jeden się złamał i trzeba było je ciut wyrównać.
Zapraszam do oglądania.



niedziela, 22 czerwca 2014

Neon po raz kolejny

Witajcie dziewczyny,
moje drugie podejście do żółtego neonu to Lemax z czarnym brokatem (pierwsze tu: link), kupiony na "wysepce" w Tesco za 5 zł. Do tego koloru dokupiłam jeszcze neonowy róż, który pokaże innym razem.
Podobnie jak w przypadku wcześniejszych przygód z Lemax i tym razem się nie zawiodłam. Lakier schnie szybko, kryje po dwóch warstwach, chociaż trzecia nie zaszkodzi, a czarny brokat dodaje mu uroku i oryginalności. Polecam.
Zrobiłam mnóstwo zdjęć, ale nie mogę uchwycić, neonowego odcienia, także musicie mi uwierzyć na słowo ;)





czwartek, 19 czerwca 2014

satin candy

Witam, mój wczorajszy zakup od razu musiał pojawić się na paznokciach ponieważ niesamowicie mi się podoba. Mowa o serii satin candy od Coral, który chyba zmienił szatę graficzną.
Lakier ma wykończenie satynowe, lekko chropowate, trochę przypomina mi ten od Lovely, ale Coral ma jakby  matowy brokat.
Co do samego lakieru to dobrze kryje po dwóch warstwach, bardzo szybko schnie, trwałości nie sprawdzałam. W wispolu zapłaciłam za niego 7 zł i już myślę o nowym odcieniu.

A teraz paznokcie:) baza, czyli utwardzacz Sensique, oraz kolory: Coral satin candy nr 05, Joko lavender field i Wibo extreme nails nr 546.





Źródło: Link

niedziela, 15 czerwca 2014

Orange juice

Witajcie dziewczyny,
Dziś coś na kształt falbanek z intensywną pomarańczą (fear & desire) i złotem (good as gold)  od essie oraz intensywnym fioletem od Golden Rose rich color nr 41. Baza to utwardzacz od Sensique.
Pstrykam i pstrykam i coś nie chcą się ładnie prezentować, więc wybrałam w miarę znośne i zapraszam do oglądania. 






środa, 11 czerwca 2014

Headphones on!

Witam was,
Trochę dziwny tytuł, ale spokojnie to po prostu nazwa lakieru essence colour & go ;) Skusiłam się na niego już dawno w promocji 1+1 w Naturze. Kolor oczarował mnie w butelce, ale już na paznokciach mniej. Jak widać jest to raczej przeźroczysty brokat, który według mnie jako samodzielny kolor nie wygląda najlepiej, dam mu drugą szansę i spróbuję go użyć jako top coat'u. Na paznokcie nałożyłam dwie warstwy. 
A co Wy o nim myślicie?




niedziela, 8 czerwca 2014

Muchomor

Witam was dziewczyny, chwilę mnie tu nie było ale nadrabiam postem z muchomorem w roli głównej ;)
oraz chwalę się jakie lakiery i odżywki ostatnio kupiłam.
Baza to Sensique hardener, kolor to Golden Rose rich color nr 53, kropki zrobione One nr 5.
Zapraszam do oglądania.

Obie odżywki udało mi się wyłapać w promocji 50%, jedna to odżywka z jedwabiem, druga to utwardzacz, mam go aktualnie na paznokciach i muszę przyznać, że dobrze się spisuje, ale myślę, że będę mogła ocenić go dopiero po dłuższym czasie, i na pewno powiem co o nim myślę.
Kupiłam też nowe kolory z serii Golden Rose rich color.
Czerwień (nr 53) jest intensywna i głęboka, co widać na powyższych zdjęciach, dobrze kryje po dwóch warstwach, schnie szybko.
Fiolet (nr 41), bo to jest właśnie taki odcień, aparat niestety przekłamał, jest moim nowym ulubionym kolorem.


niedziela, 1 czerwca 2014

Bordeaux

Witajcie, z lekkim opóźnieniem umieszczam zdjęcia paznokci pomalowanych pachnącym lakierem Revlon. Kolor jest przepiękny, głęboki i klasyczny.
Dobrze kryje po dwóch warstwach, ale na paznokciach bez skazy trzyma się max 3 dni. Co do wysychania też nie jest najlepiej, bo gdy wydaje się, że wysechł to okazuje się, że jest jeszcze na tyle plastyczny, że na drugi dzień rano ma się "piękne" wzorki z poduszki. Duży plus to zapach, dziś jest trzeci dzień, a lakier wciąż pachnie, tylko czy to wystarczy, żeby się na niego skusić?