czwartek, 29 maja 2014

Miętowe pastylki

Witajcie, jakoś mi się te paznokcie kojarzą z cukierkami, nie wiem dlaczego.
Po raz kolejny Wibo celebrity nails, dwie warstwy, niestety nie są nieskazitelne, do pełnego efektu, według mnie, trzeba trzech warstw, ale nie jest najgorzej i w tej wersji. Baza od Sally Hansen, top coat to przyśpieszać wysychania od Miss Sporty, który tak nie do końca się sprawdza w 60 sekundach, ale rzeczywiście paznokcie schną dużo szybciej niż bez niego. Zapomniałam dodać, że paznokcie nie moje.



wtorek, 27 maja 2014

Różowa abstrakcja

Witajcie dziewczyny, 

W związku z kupnem nowego lakieru zachciało mi się też nowego manikiuru. Lakier podstawowy to Wibo extreme nails nr 546, róż jest od Safari, baza to Sally Hansen Hard as Nails, pod ten kolor trzeba dać bazę bo farbuje płytkę na niebiesko.



niedziela, 25 maja 2014

Zielono mi

Witajcie dziewczyny,

Dziś róż i biało-zielony "brokat" od Life. Kolor różowy to mój pierwszy lakier z Biedronki, a dokładniej z serii Ladycode produkowanej przez Bell. Muszę powiedzieć, że lakier się sprawdził bardzo dobrze, szybko schnie, bardzo dobrze kryje i ma na prawdę ładny odcień, lakier kosztował ok 4,5 zł.



piątek, 23 maja 2014

Naturalne

Witam Was!

Ostatnio byłam już zmęczona kolorami i brokatami, które ciężko się zmywa, więc tym razem postawiłam na jasny kolor i jeden różowy dżet dla urozmaicenia.
Paznokcie pomalowałam trzema warstwami Joko coconut milk, po nałożeniu dżeta pokryłam paznokcie top coat'em gel look od Golden Rose.





poniedziałek, 19 maja 2014

Grafitowo czy żółto?

Witam Was!

Dziś dwukolorowo, czyli grafit z żółtym, wydaje mi się, że to połączenie wyszło całkiem fajnie. Pierwszy raz używam lakierów Wibo z tej serii i jestem zadowolona, dobrze kryją, szybko schną i mają niską cenę, jedyne "ale" mam do zakrętki, która jest mało poręczna i nie "leży" dobrze w palcach.





niedziela, 18 maja 2014

Srebro i mięta part II

Witajcie dziewczyny!

No i nie było wyjścia, kiedy mother powiedziała: "ja też chcę takie paznokcie jak ty" ;) i oto są, prawie takie same, bo mięta to znów Wibo celebrity nails, ale brokat to piasek od Lovely z serii Rio. Zdjęcia robione w trzecim dniu bodajże. I jak?



wtorek, 13 maja 2014

essence na paznokciach i nowe zdobycze lakierowe

Witam!

Z nowych zdobyczy na pierwszy ogień wybrałam perłowy fiolet od essence, kolor jest delikatny i spokojny, na zdjęciach wyszedł dość blado, ale jego kolor jest wyraźnie fioletowy, w butelce ma delikatny shimmer ale znika on na paznokciach, a może to kwestia światła, zobaczę później. 
Lakier dobrze kryje i szybko schnie. Pod nim baza Insta-Grip od Sally Hansen.




Te promocje mnie wykończą, ale no nie można nie skorzystać jak takie cuda i za nieduże pieniądze, a więc oto co dokupiłam w Rossmanie:



W drogerii Natura w promocji 1+1 gratis:



W Super Pharm w promocji kup odżywkę, weź mały lakier gratis:



No i to wszystko...na razie :) 

piątek, 9 maja 2014

Kolorowa posypka

Witajcie dziewczyny!
Pierwsze podejście do tego manikiuru było niewypałem, ale w końcu wyszło. Baza to Sally Hansen  Insta-Grip, kolor to Essie "power clutch", brokat od Life nr 01 (teraz w Super Pharm jest promocja na produkty Life, tzn. kup dowolną odżywkę, a mały lakier dostaniesz gratis).
Ostatnie zdjęcie to paznokcie bez brokatu. Zapraszam do oglądania tego co zmalowałam ;)





środa, 7 maja 2014

Co upolowałam

Witajcie dziewczyny!
I ja się skusiłam na promocję w Rossmanie, oto co upolowałam:


Jakiś ostatni snow dust się ostał i trafił na mnie, i dobrze, bo taki odcień warto mieć, drugie cudo to też piasek, ale z grubszym fioletowo-różowym brokatem, który wygląda na paznokciach obłędnie, jestem na duże tak.


Zobaczymy jak się spisze, kolor to trochę szary, trochę brudny błękit, drogi nie był, więc jak się nie sprawdzi rozstanie bolesne też nie będzie.


 To po niego specjalnie wybrałam się do Rossmana, widziałam go już na blogach u dziewczyn i zawsze mi się podobał, jednak cena była za wysoka, a skoro nadarzyła się taka okazja, nie mogłam nie skorzystać.


Skusiłam się na odżywkę od Wibo, eliksir z jedwabiem, zobaczymy jak się sprawdzi. Wzięłam też wysuszać lakieru, ale chyba nici z niego będą, bo malując po jeszcze mokrym lakierze zostaje on na pędzelku, a może tak ma być...?


Powyższy lakier nie był kupiony w promocji (ani nawet w Rossmanie ;), ale od jakiegoś czasu miałam na niego ochotę, wybrałam kolor o nazwie Bordeaux, czyli ciemną, buraczaną czerwień.


Te dwa okazy kupiłam w necie. Niesamowicie spodobał mi się odcień po lewej o wdzięcznej nazwie bobbing for baubles, na paznokciach prezentuje się świetnie. Drugi to szarak power clutch, czuję, że będzie moim ulubionym.

O i tak to wygląda u mnie, trzeba powiększyć kolekcję o nowe zdobycze. A czy wy dziewczyny też coś kupiłyście, a może dopiero się wybieracie?

poniedziałek, 5 maja 2014

Ile ich jest?

Witajcie dziewczyny!
Wczoraj na blogu zamieściłam licznik lakierów, bardzo spodobał mi się ten pomysł u jednej z Was (niestety nie pamiętam u kogo, jak tylko znowu wpadnę na ten blog to podam adres) i postanowiłam stworzyć własny. Po podliczeniu okazało się, że najwięcej lakierów mam z Wibo bo aż 17 :) Łącznie na ten moment mam 139 lakierów. A jak jest u Was? Ile macie lakierów, liczycie w ogóle?

niedziela, 4 maja 2014

Satynowo od Lovely

Witajcie dziewczyny!

Dziś zdjęcia paznokci mamy, tym razem pomalowane Lovely z serii St. Tropez nr 3, stwierdziłyśmy jednak, że jest zbyt matowy dla mamy i pokryłam go jedną warstwą brokatu miss selene nr 165. Baza to Sally Hansen Insta-Dry. I jak się podobają?

Jeszcze kilka słów o samym lakierze. Kryje bardzo dobrze, schnie też przyzwoicie, według mnie ten odcień różu jest na tyle delikatny, że momentami wygląda jak biały perłowy, co dodaje mu wiele uroku. Cena to ok 9 zł.
Podoba mi się delikatnie matowe wykończenie, na moich paznokciach przetrwał w nienaruszonym stanie 2 dni, później go zmyłam, bo ja po prostu nie lubię nosić za długo tego samego lakieru ;)