piątek, 29 sierpnia 2014

Goldeneye - drugie podejście

Witam,
Uparłam się na ten lakier, bo wiem, że jak mówi Ewa z My roses nails lakier ma potencjał. Zmyłam nieudany manikiur i spróbowałam jeszcze raz i myślę, że tym razem to jest to :) jego przeznaczeniem jest bycie top coat'em ;)
Użyłam: baza Sensique, Simple Beauty mini nr 304, OPI Goldeneye




czwartek, 28 sierpnia 2014

Goldeneye

Witajcie dziewczyny!

Tak jak mówiłam na pierwszy ogień po moim przyjeździe idzie cacuszko od OPI z serii SkyFall collection, podoba mi się w lakierze wszystko od ceny, za którą go upolowałam, przez jakość, aż po wygląd.
Lakier kojarzy mi się jednoznacznie z płynnym złotem, jest intensywny i nachalny, dlatego chciałam go stonować białymi końcówkami. Wydaje mi się, że efekt jest ok. Już czuję, że chwilę na paznokciach zagości, raz, że mi się podoba, dwa, że wiem jak ciężko ten brokat zmyć  ;)

Na paznokciach: baza Insta-Brite, Physicians Formula Bare it all, OPI Goldeneye




środa, 27 sierpnia 2014

Amy-Louise

Witam,
dziś post dedykowany uroczej dziewczynce o imieniu Amy-Louise, właścicielce paznokci. Zaszalałyśmy z kolorami i efekt końcowy był świetny, chociaż zdjęcia tego nie oddają, niestety.

Na paznokciach: baza Sensique, Layla ceramic effect CE 52, essie fear and desire

This post is for you Amy-Louise, thanks for great days. Baci :)




niedziela, 24 sierpnia 2014

I'm back

Witam wszystkich!
Po dłuższej przerwie wróciłam, chociaż jak tylko mogłam to tu zaglądałam i czytałam Wasze komentarze. Zacznę typowo, bo od moich zdobyczy wyjazdowych. Zależało mi na lakierach Kiko i udało mi się kupić kilka za nieduże pieniądze (wyprzedaże), niestety bez Kiko cupcake :( czego bardzo żałuję.
Zapraszam do oglądania.

 Na pierwszy ogień idą moje wymarzone lakiery Kiko, jak widać kolorów trochę wybrałam.
Co mogę powiedzieć o jakości to to, że nie zawiodłam się, lakiery dobrze kryją, szybką schną i trzymają się do 5 dni na paznokciach, co jest ich dużym atutem. W butelce jest kulka, a pędzelek jest gruby i płaski. Szkoda, że u nas ich nie ma, bo na pewno byłabym ich wielką fanką. Każdy odcień pojawi się na blogu już niedługo, bo już każdy z nich został sprawdzony, i nie ma wygranego ;)


Dalej są mniej znane włoskie firmy, nie mogę nic powiedzieć o Shaka, na razie czekają na swoją kolej. Astra jest całkiem w porządku, dobrze kryje po dwóch warstwach i ciekawy wielowymiarowy brokat, na paznokciach lakier wytrzymał 2 dni bez skazy.


Coś znanego, lakiery kupione w promocji, spodobały mi się oba z serii acid wash i nie mogłam się zdecydować. Aktualnie mam nimi pomalowane paznokcie u stóp i jestem zadowolona, bo brokat nie odstaję, lakier dobrze się nakłada i szybko wysycha. Srebrny brokat jest świetny, to taki większy holograf pomieszany z drobinkami.


Layla ceramic effect zachwycił mnie w butelce i liczyłam, że podobnie będzie na paznokciach, niestety się pomyliłam, do jako takiego krycia potrzeba 3 warstw, a i wtedy efekt nie jest idealny. Trzeba powiedzieć, ze drobinki dają rewelacyjny efekt i na pewno sprawdzi się jako top coat.


O.P.I. wylicytowałam na allegro za 11 zł, na razie czeka na swoją kolej, zdecydowanie jest następny.


Trzy maluszki to prezent, też do sprawdzenia. Ich kolory są bardzo delikatne i zobaczę czy nie będą smużyć.

To by było na tyle zakupów.
Wracam ze zdwojoną siłą i zapasem zdjęć, więc nie dziwcie się jak przez kilka postów będzie królowało Kiko :D


poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Laser

Witam dziewczyny,  kolejny zaplanowany post.
Tym razem z Sally Hansen laser, lakier przedstawiłam szerzej dwa posty wcześniej, dodam tylko, że na zdjęciach są trzy warstwy lakieru a baza to Sally Hansen Insta-Brite.
Zapraszam do zdjęć (przepraszam za kiepską jakość).










piątek, 8 sierpnia 2014

Różowy zawrót głowy

Witam dziewczyny, kolejny zaplanowany post, tym razem z obiecanym neonowym marmurkiem od Lemax. Lakier kryje po dwóch warstwach, schnie dobrze. Pędzelek jest cienki, w butelce nie ma kulki.
Baza to Sally Hansen Insta-Brite.
Niestety ciężko mi było uchwycić czarny brokat, ale wierzcie na słowo, że tam jest :)







piątek, 1 sierpnia 2014

Nowości lakierowe

Witam, tak jak wspominałam ostatnio, podzielę się z wami moimi "małymi" zakupami lakierowymi.

Na pierwszy ogień idą Sally Hansen HD laser i Ados nr 644, które są do siebie bardzo podobne, jednak Ados jest bardziej intensywny i granatowy natomiast SH potrzebuje aż 3 warstw dla jako takiego efektu, myślę, że dobrym pomysłem jest malować nim paznokcie na ciemny, najlepiej czarny, kolor i wtedy efekt będzie należyty. Oba lakiery dobrze się rozprowadza, szybką schną i mają cienkie pędzelki. SH kupowałam w ostatnio odkrytym sklepie kosmetykizameryki.pl za jedyne 10 zł.


O Eveline już wspomniałam, więc nie będę się rozpisywać, dodam tylko, że trwałość nie jest oszałamiająca, ale kolory i cena przyzwoite. Numery:782, 763, 413.


Manhattan lotus effect tally fair to też zakup internetowy w oszałamiającej cenie 5 zł :) normalnie trzeba za niego zapłacić bodajże 11zł. Kolor to istne cudo, marzył mi się taki zielony, intensywny kolor. Łatwo się go rozprowadza i szybko schnie, ma cienki pędzelek, a w butelce kulkę do rozbicia lakieru.


Catrice już opisałam, więc tylko pokażę :)


Dwa linery to prezent, oba są piękne. Żałuję, że błękit to nie zwykły lakier. Dobrze się nimi maluje, ale schną dość długo, to prezent więc nie wiem czy można je u nas kupić.


Lovely z serii Classic nr 204 niestety mnie zawiódł. Kryje dopiero po trzech warstwach, a jego kolor nie jest taki jak się wydawał w Rossmanie, ale dam mu szansę, zobaczymy. Cena to chyba 5 zł, pędzelek jest cienki, schnie przyzwoicie.


Neonowe marmurki od Lemax chyba każda z Was zna. Tanie, ciekawe i całkiem wytrzymałe, o żółtym tu: link, a róż w następnym poście. Cena 5 zł.


Mój pierwszy Orly to kolor pink chocolate, skusiłam się na niego bo we wspomnianym w poście sklepie był bardzo tani (10zł) a kolor troszkę przypomina mi Essie angora cardi. Zobaczymy jak się sprawdzi, na ten moment mogę powiedzieć, że pędzelek jest cienki, w środku butelki jest kulka.


Ostatnia perełka to Nicole by OPI A Phil's paradise, która jest pięknym srebrno-złoto-oliwkowym sreberkiem. Lakier dobrze kryje po dwóch warstwach, szybko schnie i pięknie wygląda. Pędzelek gruby, w środku butelki kulka. W sklepie internetowym zapłaciłam za niego 15 zł.


To by było na tyle, i jak Wam się podobają moje zakupy?