niedziela, 19 października 2014

Esy-floresy

Jak widzicie dziewczyny esy-floresy maziane ręcznie za pomocą pisaka Barry M idealne nie są, ale mimo to otrzymałam za nie kilka komplementów, co zawsze cieszy :)
Baza to nowy lakier Sally Hansen complete salon manicure Ion, który ani nie jest biały, ani szary, ani niebieski, a i tak skradł me serce.
Baza to utwardzacz Sensique, a top coat to Golden Rose gel look.



3 komentarze:

  1. Bo takie ręczne zdobienia docenia się bardziej niż np. naklejki. Może i nie zawsze wyjdzie tak jak chcemy ale jest się z czego cieszyć. Mnie tam się podobają te twoje esy floresy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marzenia, niestety nie mam ręki do takich precyzyjnych malowideł, ale próba nie strzelba ;)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna