Przejdź do głównej zawartości

Recenzja lakieru termicznego Born Pretty Store

Dziś przychodzę do Was z recenzją lakieru temicznego od Born Pretty Store, który skradł moje serce. Szczerze mówiąc nie wierzyłam, że  lakier rzeczywiście zmienia kolor, ale tak, to prawda. Gdy dłonie są ciepłe jest krwisto czerwony gdy są zimne zmienia się w bordo.
Do wyboru macie oczywiście inne opcje kolorystyczne, które można sprawdzić TU, moja to 02.

Kilka informacji technicznych. Lakier ma pojemność 6ml. Pędzelek krótki i raczej wąski. Lakier wysycha na mat, ale po pokryciu topem nie zmienia właściwości. Potrzebuje dwóch warstw do pełnego krycia. Brak kulek do mieszania, ale dobrałąm do zamówienia więc szybko użyję. 

Na zdjęciach miks z topem i bez, gdy mu zimno i gdy mu ciepło ;)

Lakier obecnie kosztuje $3,59 i możecie go kupić na stronie BPS podanej wyżej. 
Zapraszam też do użycia mojego kodu rabatowego JCAW10






Pierwszy raz dodaję filmik, chociaż nie wiem czy coś widać...


Komentarze

  1. Nice thermal, good change and love the Colour Alike :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię i czerwień i bordo, ale ten lakier wyjątkowo do mnie nie przemawia

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, mi też się średnio podoba. Jakiś taki przytłumiony się wydaje.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna

Popularne posty

Lawendowy fiolet

Dziś przychodzę do Was z lawendowym zdobieniem w którym wykorzystałam jedne z moich starszych ozdób o nazwie moro. Całość pokryłam topem dwukrotnie dla lepszego efektu. Lawendowy kolor to jeden z moich ulubionych odcieni, pochodzi z My Secret.


Holo dots

Dziś przychodzę do Was z miksem niebieskiego, holo i czerni.
Do zdobienia użyłam piaskowych czarnego i niebieskiego od Wibo, niebieskiego Essie i holo do stempli Color Alike, stemplowałam płytką Creative Shop.








Róż i Sharpie

Dziś przychodzę do Was z różowym mani. Do tego zdobienia użyłam też pisaka Sharpie, którym namalowałam dwa paski. Ponieważ nie do końca byłam zadowolona z jego zachowania pod topem, użyłam go tylko na lewej dłoni. A co Wy o nim sądzicie, lepiej z czy bez?