Szukaj na tym blogu

środa, 3 kwietnia 2019

Termalny El Corazon

Dziś przychodze do Was z kolejnym termalnym lakierem, tym razem jest to El Corazon. Jego zmiana to przejście z ciemnego w jasny błękit, ale niestety jest mało widoczna. To już kolejny lakier tej firmy który się nie sprawdził. Pociesza jedynie fakt, że kolor sam w sobie jest ładny i ma delikatny shimmer, który też dodaje mu uroku.
W tym mani połączyłam go z fuksją Sally Hansen Fuchsia Power oraz sypkim holo brokatem, który pokryłam dwiema warstwami topu.








Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna

Matowo i blado

Dziś przychodzę do Was z kolorami jakby bez koloru, dodatkowo je zmatowiłam. Od kciuka zaczynając użyłam: essence happy, Golden Rose rich c...