poniedziałek, 16 stycznia 2017

Koty - recenzja lakieru do stempli Born Pretty Store

Dziś przychodzę do Was z kocim mani, które wykonałam przy pomocy nowej płytki od Creative Shop oraz lakieru do stempli BPS, przy okazji go recenzując.

Wybrałam krwistą czerwień i nie zawiodłam się na kolorze, jest wyrazisty i bardzo dobrze napigmentowany, na tyle dobrze, że nie byłam w stanie domyć go z płytki ;D

Lakier ma pojemność 6 ml i poza tą informacją na butelce nie ma nic więcej...ani numeru ani składu. 
Zapach lakieru nie zabija :) i wystarczy niewielka ilość na płytce aby wzór się ładnie pobrał i odbił. 
No i najważniejsze! Przeźroczysty stempel łapie ten lakier, co mnie bardzo cieszy, bo dobrze mi się tym stemplem odbija i w końcu mam jako tako równe wzorki ;)

Lakier możecie kupić na stronie Born Pretty Store używając mojego kodu (JCAW10) dokładnie w tym miejscu :)

Co do samego mani to jako zapalona kociara nie mogłam oprzeć się płytce Creative Shope 21 na której aż roi się od cudnych kociaków. Dzisiejsze koty są czerwone na różowej bazie z dodatkiem brokatu, trochę w macie a trochę w błysku :)









Użyłam/Products:

  • base Indigo nail therapy
  • latex around cuticles Born Pretty
  • Wet'n'Wild Tickled Pink
  • Born Pretty red stamping polish
  • Color Club Candy Cane
  • plate Creative Shop 21
  • top coat Seche Vite 
  • matte top coat Golden Rose 




5 komentarzy:

  1. Jako kociara jestem oczarowana Twoim mani ;) Fajna płytka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodkie kociaki :) Bardzo fajnie Ci wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodziutkie kotki :) Też raz tak miałam, że nie mogłam domyć płytki z lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super kotki! Mam lakiery do stemplowania z bps, ale z innej serii i są świetne!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna