Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Recenzja przeźroczystego stempla od Born Pretty Store

Dziś przychodzę do Was z kolejną recenzją. Tym razem podzielę się z Wami się moją opinią na temat niezbyt moim zdaniem udanego produktu... To mój drugi przeźroczysty stempel od BPS który nie zdał egzaminu. Wzory nie odbijają się wcale lub są widoczne tylko częściowo, co będzie widać na filmikach.
Dałam stemplowi trzy szanse i się nie sprawdził. Jedyny pozytywny aspekt to zdrapka, która idealnie zbiera nadmiar lakieru.
Nie zachęcam do jego zakupu, ale jeśli ktoś mimo wszystko chcę spróbować swoich sił można go kupić pod TYM linkiem. Przy okazji można użyć mojego kodu rabatowego JCAW10.












Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna

Matowo i blado

Dziś przychodzę do Was z kolorami jakby bez koloru, dodatkowo je zmatowiłam. Od kciuka zaczynając użyłam: essence happy, Golden Rose rich c...