Szukaj na tym blogu

sobota, 24 listopada 2018

purple cheetah

Dziś przychodzę do Was z panterkowym zdobieniem we fioletach. Całość to miks trzech odcieni fioletu. Jasnego essence, ciemnego Oriflame the one Iris oraz po raz kolejny lakieru Maga, który tym razem ma wykończenie strukturalne, ale bardzo przyjemne w dotyku. Lakier nie jest chropowaty i nie zaczepia o wszystko, jak to bywa przy takim wykończeniu. Całość (poza fioletem Maga) pokryłam warstwą topu. 











1 komentarz:

  1. teraz popularna sama wczoraj miałam robić ten wzór ale w końcu na coś innego sie skusiłam :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna

Matowo i blado

Dziś przychodzę do Was z kolorami jakby bez koloru, dodatkowo je zmatowiłam. Od kciuka zaczynając użyłam: essence happy, Golden Rose rich c...