Szukaj na tym blogu

wtorek, 29 stycznia 2019

Recenzja dwustronnego pisaka magnetycznego Born Pretty Store

Dziś przychodzę do Was z następną recenzją produktu born pretty store. Jest to tym razem pisak magnetyczny, ktory ma dwie różne końcówki. Ja użyłam ksztaltu kwiatka. 

Pisak idealnie się sprawdził, wystarczyło delikatnie zbliżyć go do mokrego jeszcze lakieru aby wzorek się uwidocznił. 

Jest to mój drugi pisak magnetyczny, ale ten zdecydowanie sprawdził się u mnie lepiej. (Recenzję pierwszego możecie przeczytać TU). Dlaczego lepiej? Ponieważ ma już gotowe kształty ułatwiające pracę no i ma mocniejszy magnes, który szybciej przyciąga opiłki.

Jeżeli chcecie spróbować pisaka, a według mnie warto można go dostać w cenie $2 pod TYM linkiem, zapraszam również do użycia mojego kodu rabatowego JCAW10. 

Jak widać na zdjęciach użyłam lakieru Wycon z serii magnetycznej, nałożyłam tylko jedną warstwę. Mani wykończyłam fioletowym piaskowym Maga, a całość pokryłam resztką topu KIKO power gel.








1 komentarz:

  1. Ciekawy produkt ;) miałam lakiery Wycon kiedyś i fajnie się sprawdzały ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna

Matowo i blado

Dziś przychodzę do Was z kolorami jakby bez koloru, dodatkowo je zmatowiłam. Od kciuka zaczynając użyłam: essence happy, Golden Rose rich c...