sobota, 22 lutego 2014

Czy to na pewno lawenda?

Ostatnio skusiłam się na dwa lakiery firmy Joko (w Wispol były dwa za 12zł), kupiłam je po raz pierwszy i nie wiem czy nie ostatni, nie dlatego, że jakoś specjalnie mnie rozczarowały, niby kolor ciekawy, całkiem dobrze się rozprowadza, ale nie ma takiego wow jak np. przy Golden Rose, zresztą zerknijcie same dziewczyny, jakość zdjęć nie najlepsza, ale myślę, że kolor widać. Żeby go trochę ożywić dodałam brokat od miss selene nr 165, Joko to "lavender field".



A czy Wy dziewczyny macie jakieś doświadczenia z lakierami tej firmy?


Aśka

2 komentarze:

  1. Faktycznie szału nie ma, Golden Rose rządzi! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm, moze jeszcze jedna warstwe dac ;P Ja mialm cienie z Joko w czasach kiedy nie wiedzialam co to baza pod cienie i ledwo bylo widac na powiece ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna