sobota, 4 kwietnia 2015

Holographic dream

Jeden z moich ulubionych lakierów, czyli holo od Color Club. Tym razem połączyłam go z brokatem od Sally Hansen. Który niestety nie wyszedł na zdjęciach zbyt interesująco, także musicie mi uwierzyć na słowo, że taki był ☺
Dwa pierwsze zdjęcia z jedną warstwą brokatu. Pozostałe z dwiema.

This time one of my favourite nail polish, namely, holo from Color Club. This time I added glitter from Sally Hansen, but it didn't turn out interesting on photos, so you must believe me it really was☺
Two first photos with one coat of glitter, the rest with two coats.

Użyłam/I've used: base Sensique silky smooth, Color Club Worth the Risque, Sally Hansen extreme wear Glam Fest








10 komentarzy:

  1. Wygląda całkiem fajnie ;) Ale mnie by szlag trafił przy zmywaniu, więc nawet się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu cię zaskoczę, zmywał się jak zwykły lakier, sama byłam w szoku, ale pozytywnym :D

      Usuń
  2. Śliczne pazurki :)
    Jeśli masz ochotę, zapraszam do mnie na rozdanie z paletką Zoevy Naturally Yours :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Super się błyszczy,ja też lubię takie lakierki:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. genialnie wygląda ten holo :) lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znając mnie, nałożyłabym milion warstw, żeby było dużo kropeczek, a potem za Chiny bym nie zmyła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałam żeby kropek było więcej, ale niestety ten brokat ma ich bardzo mało :/ no i schły w nieskończoność, ale było warto "pocierpieć" :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dzięki, już szykują się dwa następne, tym razem od Colour Alike :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna