czwartek, 28 stycznia 2016

Pretty Ugly

Wczoraj chwaliłam się Wam brzydalem od Barry M, a dziś pokażę zdobienie dla którego stał się bazą. 

Muszę przyznać, że powoli zaczynam wkręcać się w stemplowanie, moja kolekcja powoli się rozrasta, wciąż mam stemple raczej dziadowskie, ale o dziwo dobrze pobierają wzór i ładnie go odbijają.
Dzięki mojej przyjaciółce, która mieszka w UK dokupiłam pięć nowych płytek MoYou London. Jedno zdobienie mogłyście oglądać wcześniej klik, a dziś lecę do Was z kolejnym. 
Tym razem wykorzystałam wzór z płytki Enchanted 16. Nastemplowałam go lakierem Essie Leggy Legend, natomiast na kciuku i małym palcu zrobiłam cieniowanie i pokryłam je złotym pyłkiem od Salon Perfect (śmierdzi okropnie :/)





  



Zapomniałam o tym zdjęciu wcześniej :)

Urocza grafika :)


Użyłam/Products: base Sensique keratin nutrition, Barry M Mustard, Essie Leggy Legend, Salon Perfect Champagne Toast, MoYou London Enchanted 16, top coat Sally Hansen Insta-Dri


P.S.: Przepraszam za to nieudolne zdjęcie, ale nie chciałam, żeby na płytce odbiła się lampa błyskowa ;)

19 komentarzy:

  1. Ale ślicznie to wyszło <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowicie mi się podoba ta musztarda ze złotkiem <3 no i jaka świetna płytka <3 ja mam tylko dwie z moyou - muszę znaleźć jakiś kanał dystrybucji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się to połączenie podoba :) Ja bardzo lubię płytki MoYou, szkoda, że są dość drogie :/

      Usuń
  3. Ślicznie wygląda złoto na musztardzie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Powtórzę raz jeszcze - stemple Ci służą. Bardzo ładnie. I te brokaciki fiu fiu :)Ja nawet nie mam takich kolorków w kolekcji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, duża w tym Twoja zasługa, bo mnie zachęciłaś i częściej sięgam po stemple :) A kolory to kwestia czasu, mówi ci to lakieroholiczka;D

      Usuń
    2. Oj, bo Twoja kolekcja jest bardzo pokaźna. Do tego same z górnej półki :) Zazdroszczę :) Ja muszę trochę przystopować.
      Bardzo mi miło, pamiętam jak widziałam Twoje pierwsze stemple. Ja z kolei sięgam po nie aż za często. :)

      Usuń
    3. Nie ma czegoś takiego jak za często, jeśli mowa o stemplach:)

      Usuń
  5. O, musztarda od Barry'ego - lubię ją i mam. To mówisz, że SP śmierdzi? Ale trzeba przyznać, że ślicznie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie niedawno u Ciebie widziałam:) i w tym samym czasie jak zerknęłam na Twój post, to już czekałam na swoją musztardkę :) Co do SP to niestety śmierdzi, i każdy egzemplarz tak ma :/

      Usuń
  6. Ja lubię musztardkeeee :) skocznie wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, ja też od czasu do czasu lubię takie kolory :)

      Usuń
  7. Stemplowanie wciąga na całego ;) fajna musztardka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, właśnie zamówiłam kilka płytek ;)

      Usuń
  8. super calosc wyglada,no i w dodatku pieknie sie blyszczy. Ja tez powoli przelamuje sie do stempli choc idzie mi to opornie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. W tym zdobieniu ten musztardowy lakier wygląda naprawdę cudownie <3

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna