niedziela, 20 marca 2016

To bee or not to bee

Dziś przychodzę do Was z żółto-czarnymi paznokciami. Od dawna chodziło za mną takie połączenie kolorów. Początkowo myślałam o gradiencie, ale ostatecznie skończyło się na niezawodnych kropkach :)

Dwa słowa o żółtym lakierze, który moim zdaniem jest prawie idealny:). Kryje po pierwszej, grubszej warstwie, nie smuży, schnie szybko i jest niedrogi. Do kupienia w Drogerii Natura.

Dopiero Wam mówiłam o tym, że kwadraty zostaną ze mną na dłużej, a właśnie dziś musiałam je skrócić i zmienić kształt :/ jak pech to pech...









Użyte lakiery/Products: base Sensique keratin nutrition, My Secret Lemon, Golden Rose rich color 35, top coat SH Insta-Dri

15 komentarzy:

  1. Świetne zdobienie :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Żółteczek jest super! Jak słoneczko, którego u mnie niestety brak ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Kropeczki zawsze się sprawdzają. A w tym połączeniu kolorystycznym wyglądają uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sa sa sa a ja widziałam je na żywo i jest moc! Asiu już jedno Twoje dziecko zawitało na moich paznokciach dzisiaj :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :D dobrze opiekuj się moimi maleństwami ;)

      Usuń
    2. Opiekuje sie swietnie :-D stoja na honorowym miejscu (w sumie na srodku stolu :p) i czekają na zdjecia hehe

      Usuń
  5. lubię kropeczki na paznokciach fajnie to wygląda na żółtym :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze :3 Ale do pszczółki to chyba paski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja to racja ;) a nawet bym powiedziała, że kolory to bardziej pod osę podchodzą :D

      Usuń
  7. ostatnio mam bzika na punkcie kropek :D to połączenie bardzo się mi podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  8. O, jakie fajne kropeczki :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna