niedziela, 26 czerwca 2016

Essie Going Guru

Zaplanowany post, chociaż już opublikowany przeze mnie samodzielnie, bo mam dostęp do neta;)

Tak jak wspominałam zapraszam na swatch zieleni z poprzedniego posta. Dwie warstwy bez top coatu.

Kolor o którym chcę Wam powiedzieć kilka słów to pastelowa mięta z kolekcji Resort 2016 inspirowanej Indiami. 
Bardzo mi ta zieleń przypadła do gustu. Chociaż podobno jest najsłabsza w aplikacji, ja na szczęście nie mogę narzekać, pełne krycie uzyskałam po drugiej warstwie, chociaż dla idealnej powierzchni można dołożyć trzecią. Lakier schnie szybko (ok 5min/warstwa), pędzelek jest długi, raczej wąski i okrągły, dobrze się nim manewruje wokół skórek. Ja jestem z lakieru bardzo zadowolona. 
A Wam się podoba?







16 komentarzy:

  1. taki pistacjowy, podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sam raz żeby w nim zjeść lody pistacjowe ;)

      Usuń
  2. Śliczny kolor :) Ogólnie lubię lakiery Essie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, a zaczęło się od jednego metalika, a potem przepadłam ;)

      Usuń
  3. Cudny kolorek! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że się Wam dziewczyny spodobał, mnie też zauroczył:)

    OdpowiedzUsuń
  5. kolorek bardzo ładny aczkolwiek ja używam tylko lakierów semilaca, inne lakiery nie trzymają się tak długo na moich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hybrydy to fajne rozwiązanie dla kogoś kto nie lubi za często zmieniać lakierów, ja z kolei w mani wytrzymuję max 2 dni i potem już mnie korci żeby zmyć ;)

      Usuń
    2. te "mega subtelne" reklamy semilaków pod każdym postem na każdym blogu zaczynają być wkurzające, czy może tylko ja mam takie wrażenie ;p

      Usuń
  6. strasznie mi się podobają tego typu odcienie!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna