sobota, 3 września 2016

Orange pond mani

Ostatnio dorwałam w Claire's pomarańczowego tinta (wraz z zielonym i niebieskim) i od razu postanowiłam zrobić pond mani, którym tak się zachwycałam u belgijskiej i redheadnails.
Dla uzyskania tego efektu dałam trzy warstwy tinta, na szczęście jego schnięcie było przyzwoite, także na cały mani poświęciłam około 40 minut :)

Co sądzicie o tym mani? Ja jestem nim zauroczona ;)



bez lampy 






Użyłam/Products:
  • base Sally Hansen Hard As Nails
  • Claire's sheer effect Orange
  • Ciate mini Snow Virgin 





11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki, też mi przypadły do gustu ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. U siebie spotkałam trzy kolory i wzięłam na próbę ;)

      Usuń
  3. Bardzo fajne mani :) Nie wiedziałam, że Claire's ma tinty, muszę obczaić :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio na nie wpadłam, kupiłam trzy odcienie, zobaczymy jak spiszą się pozostałe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba taka wersja kropek ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna