poniedziałek, 13 lutego 2017

V-Day

Jakoś nigdy nie przepadałam za tym "świętem" i mój jedyny akcent to mani z serduszkami :D
Lakiery bazowe to różowy krem od Astra (włoska marka kosmetyczna) oraz róż z drobinkami ORLY. Stemplowałam metalikiem Essie. Serduszka znalazłam z kolei na płytce Moyra z wzorami Retro. Zapraszam na moją interpretację Walentynek :)








Użyłam/Products:

  • base Sally Hansen Hard As Nails
  • Astra my laque 20
  • ORLY Elation Generation
  • Pablo Color brak numeru/no name
  • Essie No Place Like Chrome
  • plate/płytka Moyra 21-Retro
  • top Seche Vite



10 komentarzy:

  1. Też nie obchodzę ale jest to fajna motywacja do zrobienia serduszkowego mani :) Twoje mi się b. podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przyjemne :) Podoba mi się ten Orly :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Orly są zawsze fajne;)

      Usuń
  3. Dla mnie walentynkowe zdobienie to tez niekoniecznie serduszka i czerwień dlatego twoja wersja bardzo mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna