piątek, 23 czerwca 2017

Splatter effect

U mnie zmiany, nie tylko na blogu, ale i w życiu. Zmieniam kraj zamieszkania. Jak się domyślacie zabieram swoje skarby. Potrzebowałam 4 dużych pudeł aby je przewieźć, ale udało się bez strat.  Dlatego na blogu dziś lakiery, które chcę oddać w dobre ręce, czyli takie których nie zabieram ;)
Nie oznacza to, że są gorszego sortu ;)
Tym razem postawiłam na neon naszpikowany różnymi kolorowymi heksami oraz pastelowy fiolet. Całość, dość chropowatą, pokryłam Seche.







2 komentarze:

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna