piątek, 13 marca 2015

Lavender cloud

To mój ostatni post przed kolejnym skróceniem paznokci, są w kiepskim stanie i potrzebny im jest odwyk olejkiem rycynowym i kremem Garnier.
Jestem zadowolona tym jak lakier od Sally Hansen wygląda na paznokciach. Wydawało mi się, że będzie bardziej fioletowy ale nie przeszkadza mi jego złamana biel. Do tego mani użyłam też rewelacyjnego topu od Barry M. Co więcej, jego zmywanie to była pestka.

It's my last post before shorten my nails (again :/) They're in a bad condition and must go on rehab with oleum ricini and Garnier hand cream.
I love how Lavender Cloud turned out. I thought it'll be more purple than white, but I don't mind :)
For this mani I used Barry M extraordinary top which I love. What's more cleaning it was a piece of cake.

Użyłam/I've used: base Sensique, Sally Hansen CSM Lavender Cloud, Barry M Diamond Glitter





7 komentarzy:

  1. Jak masz problem z paznokciami to szczerze polecam Merz Special, u mnie doskonale je wzmocnił i poprawił stan :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuję. Bo już nie mogę się doczekać kiedy znów je pomaluję, tyle nowych lakierów tak mało czasu ;)

      Usuń
  2. Cudowny jest ten odcień fioletu! Ja też właśnie skróciłam paznokcie, żeby odżyły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to już kolejne cięcie :/ ale myślę, że wpływ ma na nie też kreda szkolna której non stop używam, bo i skóra i paznokcie nie mają się najlepiej :/

      Usuń
  3. Ale ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo dobrze mi się nosiło :)

      Usuń
  4. Bardzo ładnie,ten sally hansen jest ciekawy:-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna