niedziela, 25 października 2015

Candy shop, czyli stemple-Projekt u Terii

Nie jestem zadowolona z dzisiejszych paznokci. Płytka to lekka porażka, wzór, który wybrałam, i zaplanowałam pod niego całe mani, zupełnie się nie odbił :/ udało się z innym, ale to już nie jest to.

Co dobrego mogę powiedzieć, to to, że lakier bazowy jest rewelacyjny. Pięknie kryje, szybko schnie i ma przyjemny kolor.
A jak Wy dziewczyny oceniacie to mani? #nailfail czy #nailglory ;)






Użyłam/Products: base Sensique keratin nutrition, My Secrect gel effect Light Pink, Essence Hello Rossy, Color Club Hot Like Lava, top coat SH Diamond Flash, płytka no name





16 komentarzy:

  1. Ciekawie wygląda :-) a kolor rzeczywiście bardzo przyjemny :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lakiery z my secret w ogóle są spoko. A mani ani fail ani glory :D Mi udało się wreszcie stworzyć coś co wygląda, bo ostatnio za bardzo kombinowałam i nie wychodziło mi nic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, są dobre jakościowo i mają przystępną cenę:) Widziałam twoje mroczne ptaki i to prawda, wyszły spoko:)

      Usuń
  3. ale cukierkowo :) ten piasek bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piasek fajny, od zawsze kojarzy mi się z truskawkowym koktajlem:)

      Usuń
  4. Mam tą samą płytkę - początkowo myślałam, że coś źle robię... Nie wiem, może lakier nie odpowiedni, albo stempel - Mam z nią problemy, nie obija się tak jak powinna. A szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wiem czemu, bo to podróba MoYou London ;)

      Usuń
  5. Bardzo lubię lakiery My Secret ;) kręciołki całkiem fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Landrynki- takie było moje pierwsze skojarzenie. Ładne.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna