wtorek, 6 stycznia 2015

Picture heavy post

Dziś post z moimi zakupami lakierowymi. Uzbierało się ich bardzo dużo, nie wszystkie dotarły, więc może się zdarzyć mały edit.  Dość dużo lakierów przywiozłam z krótkiego wyjazdu do UK, reszta to głównie zakupy internetowe.
Zapraszam do oglądania i komentowania moich zbiorów :)

Ponieważ zdjęć jest dużo, wstawiłam zwijanie tekstu.

Today I'm showing you my new nail polish, which I've been buying for almost three months. Enjoy:)

From left to right: Color Club Friends With Benefits (piasek/sand finish), For You, British Invasion, Magic Attraction, Resort to Red, Worth The Risque (holographic)



 Sally Hansen Complete Salon Manicure Choc it Up!, Choco-Latte, Greige Gardens, Palm Treat

Sally Hansen crackle Snow Blast, SH Color Frenzy: Red, White & Hue, Splattered

Essie Blue Rhapsody (mirror metallic), Madison Ave-Hue, Go Ginza, Canyon Coral, Toggle to the Top

 Revlon parfumerie Beachy, Pretty denim, Manhattan 67S, Miss Sporty metal flip 030, My Secret confetti Celebration

 Primark P.S. bez nazwy i numerka/no names or numbers

 Wibo leather 2, Wibo glam rock top coat

 Golden Rose WOW! 68, GR rich color 131

La Femme Zinc White, Graceful, Midnight Caller, Duckegg

Laval Sunset Glitter, Technic Celebration, Claire's Ditsy, Maybelline White Splatter, Angelica Enchantment

Vipera Roulette 40, 48, Vipera Belcanto Carnival 137, Vipera Salamandra 8 (cracking), Vipera Bambini 22

Pierre Rene top flex Warm Orange, Hot Sand

To by było na tyle. Nie będę się o nich rozpisywać, bo na pewno nie raz pojawią się na blogu w oddzielnych postach :)

That's all for now, I didn't write about them now, but they'll be appearing on blog one by one.




1 komentarz:

Bardzo dziękuję za każdy konstruktywny komentarz, wszystkie są dla mnie cenne i motywują do dalszego działania.
Obraźliwe komentarze będą od razu usuwane.
Joanna